niedziela, 26 października 2014

Od Terrible'a C.D. Selly

Wyszedłem zza krzaków. Nad wodospadem ktoś siedział i patrzył na mnie. Była to ruda suczka. Prawie nie zwracając na nią uwagi, podszedłem do wodospadu i napiłem się wody. Kiedy podniosłem łeb spytałem, tak nieoczekiwanie, że suczka prawie podskoczyła:
- Ty jesteś ta nowa, Selly?
- T... tak - odparła.
- Ciemno już, nie boisz się, że ktoś Cię zaatakuje?
- Co sugerujesz?
- Że w okolicy są wilki.
- Phi - prychnęła suczka, z ironią.
- Jak chcesz. Ja sobie idę. Życzę powodzenia - wzruszyłem ramionami i zacząłem się oddalać. Dobrze, wiedziałem co zaraz zrobi ta suczka.
- Czekaj! - usłyszałem jej głos za plecami.
Uśmiechnąłem się do siebie, zadowolony z tego że moje myśli się sprawdziły.
- Nawet nie wiem jak mam na imię - powiedziała suczka, podchodząc do mnie.
Nawet nie zerkając na nią, odparłem krótko:
- Terrible.
- Mógłbyś mnie odprowadzić do jaskini? - spytała Selly.
- No, proszę, proszę! A kto tu był taki niezależny? - zaśmiałem się ironicznie - Chodź.
Ruszyłem przed siebie, a suczka usiłowała dorównać mi kroku. Gdy wreszcie stanęliśmy przed jej jaskinią, powiedziałem:
- Psze, bardzo. To tu. Dobranoc - uśmiechnąłem się do suczki i odwróciłem się.

<Selly?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz