sobota, 25 października 2014

Od Selly

Dopiero co dołączyłam do sfory. To jest wręcz niesamowite! Sama nie miałam pojęcia iż cokolwiek takiego istnieje. Jak tak teraz spaceruję to trzeba przyznać, że mają dość spore tereny. Nie poznałam jeszcze nikogo z wyjątkiem alfy, etto, jak on miał tam na imię? Chyba zaczynało się na Max... nieważne. Możliwe, że ktoś pomyli mnie z intruzem. Fajnie by było! To mogłoby być całkiem zabawne.
Problem leży w tym, że nikogo jeszcze nie spotkałam... Pójdę pozwiedzać, wtedy na pewno kogoś napotkam. Niestety zaczęło się już ściemniać. Ruszyłam, sama nie wiem gdzie, ale chyba na północ. Może znajdę po drodze coś ciekawego. No i się nie zawiodłam. Wodospad! Nigdy nie widziałam go tak naprawdę. Napiłam się i usiadłam przed taflą wody. Westchnęłam zrezygnowana. No cóż może jutro... W tej chwili usłyszałam szelest liści. Spojrzałam w stronę z, której dobiegł mnie hałas.

<Ktoś ma ochotę dokończyć?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz