-Dlaczego miałabym uciec?- spytałam zdziwiona.
-Wszyscy uciekają! Ty też uciekaj!- zaszlochała.
-Jeśli tak, to bardzo mi przykro... Nie wiem czemu... Też w końcu jesteś psem. Co nie?- uśmiechnęłam się ciepło, by dodać suczce otuchy. Podziałało. Suczka przestała płakać i przedstawiła się:
-Jestem Crying. A ty...?- spytała.
-Jaty. Miło cię poznać.- odparłam podając jej łapę. Potrząsnęła nią.- Już cię widziałam... Jesteś z naszej sfory...?
-Tak. Niedawno dołączyłam.- potwierdziła.- Ciebie też kojarzę... Jesteś... Jesteś ... O mamo! Wybacz... Zapomniałam... Jesteś Alphą...! Wybacz... Roztargniona jestem...- zmieszała się.
-Nie ma czego...- machnęłam łapą.- Znasz już tereny?
-No... Słabo...
-To chodź. Ja znam je jak własną kieszeń!- zachęciłam ją. Ruszyłyśmy. Jak już pokazałam jej wszystko, odprowadziłam ją na miejsce, gdzie się spotkałyśmy.
-Może mogę ci jeszcze w czymś pomóc...?- spytałam.
<Crying?>
niedziela, 2 listopada 2014
Od Jatu C.D. Crying
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz