niedziela, 2 listopada 2014

Od Despero C.D. Roxana

-Miło mi,chociaż to też nie w moim stylu.-Powiedziałem i pokłoniłem się.-Słyszałem że dołączyłaś niedawno do naszej sfory.-Dodałem po chwili ciszy.
-Tak,to prawda.-Odpowiedziała Roxana.
Odwróciłem się by nie widziała moich oczu.
-Ej,czemu się odwracasz?-Spytała Roxana.
-Nie twoja sprawa.-Powiedziałem spokojnie,ale one i tak wyszła mi na przeciwko.
Zamknąłem oczy.
-Czemu się tak zachowujesz?-Spytała.
-Bo temu.-Odpowiedziałem i pokazałem swoje prawie że białe oczy.
-Co ci się stało?-Spytała i odsunęła się trochę.
-Oślepłem...Sasha mówiła że jest jeszcze nadzieja,ale ja w to nie wierzę że kiedyś jeszcze coś zobaczę.-Powiedziałem i wbiłem swoje ślepe oczy w ziemię.

(Roxana?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz