Uśmiechnąłem się do niej. I również ją pocałowałem.
- To... wiesz tu niedaleko jest piękne jezioro, jak chcesz możemy tam pójść.
- Z chęcią- odparła suczka- to w którą stronę?
- Chodź za mną.
- Wiesz czasem przeraża mnie trochę twoja tajemniczość- powiedziała i zachochotała.
(Wichura?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz