Przechadzałem się. Poszedłem w swoje miejsce. Zawsze tam chodzę gdy chcę uciec od codzienności.
Ale, ale.... może ja chcę robić to co ja chcę?!
~ Nie mogę tak dłużej, czuję się jak na smyczy. Nie mam ty nikogo oprócz rodziny. Może tam (spojrzałem za granicę sfory) się odnajdę
I tak jak pomyślałem tak zrobiłem. No cóż może kiedyś wrócę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz